Tak, to dla mnie. Tak, będę to szamkać. Po co? Bynajmniej nie dlatego, że wierzę w cudowne właściwości wszelkich suplementów. Dlaczego więc?
Oprócz tego, że jestem w czarnej dupie? Dla mnie jest to kwestia motywacyjna. Czepiam się różnych sposobów. Może tym razem taka motywacja coś pomoże. Skoro kupiłam specyfiki za kupę kasy, to szkoda mi będzie niweczyć wysiłków. Co by kasa na marne nie poszła :)
A tak poważniej, to od jakiegoś czasu lekko zmodyfikowałam dietę. Zmniejszyłam ilość węglowodanów, zwiększyłam białka. No i trzeba sobie jakoś radzić. Na pierwszy ogień poszła galaretka. Test galaretki pojawi się niebawem :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz